Modlitwa za Zmarłych

Tytuł modlitwy: CENNY RÓŻANIEC ŻYCZLIWOŚCI

 

A Om Hung,
Teraz, w trwającym pograniczu życia
nie rozumiem własnej duszy, rozpraszam się krętym działaniem,
nie pamiętam niestałości, śmierci i to wzmacniam,
wpadam w pułapkę smutku, narodzin, starości, choroby i śmierci,
aż choroba nagle zaraża złudne ciało.
Obym na swym miejscu był zbawiony od skłonności do chwytliwości.
Duchowny, pomnij, proszę, zmiłuj się.
Pobłogosław, tak by przerwać omamy pogranicza.
Pobłogosław, tak by spotkały się próżnia i świadomość, matka i dziecko.

Potem, w czasowym pograniczu śmierci,
gdy sam w pojedynkę odchodzę,
obok otaczają mnie znajomi,
ale nie da się zostać ani na chwilę,
gdy niszczy się urządzenie ciała, cztery żywioły,
obym na swym miejscu był zbawiony od skłonności do chwytliwości.
Duchowny, pomnij, proszę, zmiłuj się.
Pobłogosław, tak by przerwać omamy pogranicza.
Pobłogosław, tak by spotkały się próżnia i świadomość, matka i dziecko.

Gdy moc ziemi znika w wodzie,
siła ciała opada, jakby tonęła w ziemi,
pojawiają się obrazy pokrętnych urojeń i potu,
gdy pojawia się własne migocące żółte światło,
obym zrozumiał, że to postać Samoistności Jasności.
Duchowny, pomnij, proszę, zmiłuj się.
Pobłogosław, tak by przerwać omamy pogranicza.
Pobłogosław, tak by spotkały się próżnia i świadomość, matka i dziecko.

Gdy moc wody znika w ogniu,
blask ciała gaśnie, usta schną i język zasycha,
pojawiają się połowiczne, mgliste obrazy nawodnienia,
gdy pojawia się niebieskie światło przejrzystości wody,
obym zrozumiał, że to postać Pomocnika Uciechy.
Duchowny, pomnij, proszę, zmiłuj się.
Pobłogosław, tak by przerwać omamy pogranicza.
Pobłogosław, tak by spotkały się próżnia i świadomość, matka i dziecko.

Gdy moc ognia znika w powietrzu,
ciepło ciała uchodzi, nerwy nie mogą tętnić,
pojawiają się obrazy jakby zaognionych owadów,
gdy pojawia się własne migocące czerwone światło,
obym zrozumiał, że to postać Nierzeczywistości Różności.
Duchowny, pomnij, proszę, zmiłuj się.
Pobłogosław, tak by przerwać omamy pogranicza.
Pobłogosław, tak by spotkały się próżnia i świadomość, matka i dziecko.

Gdy moc powietrza znika w doznaniach,
ustaje też oddech, a oczy wywracają się do góry,
pojawiają się obrazy jakby zapowietrzonych świec,
gdy pojawia się własne migocące zielone światło,
obym zrozumiał, że to Roztańczenie Ucieszonego Boga.
Duchowny, pomnij, proszę, zmiłuj się.
Pobłogosław, tak by przerwać omamy pogranicza.
Pobłogosław, tak by spotkały się próżnia i świadomość, matka i dziecko.

Gdy doznania znikają w sumieniu,
ustają zewnętrzne treści, ustają wewnętrzne zmysły,
pojawiają się obrazy jakby bezchmurnego nieba,
gdy pojawiło się pogranicze swoistej światłości,
obym zrozumiał, że to Objęcie Oświecenia.
Duchowny, pomnij, proszę, zmiłuj się.
Pobłogosław, tak by przerwać omamy pogranicza.
Pobłogosław, tak by spotkały się próżnia i świadomość, matka i dziecko.

Gdy sześć zbiorów i sześć treści gromadzi się w sercu,
gdy wiruje gęsty mrok, krwiste deszcze, krwiste morza,
gdy rozbrzmiewa wielki głos i jawi się wielkie światło,
obym rozpoznając własny obraz jako złudzenie,
został uświęcony w samoświadomej przestrzeni słowności.
Duchowny, pomnij, proszę, zmiłuj się.
Pobłogosław, tak by przerwać omamy pogranicza.
Pobłogosław, tak by spotkały się próżnia i świadomość, matka i dziecko.

Gdy doznanie bez oparcia wygnane jest w otchłanie,
pojawiają się obrazy przerażającego Pana Zmarłych.
Pobłogosław, abym rozpoznając własne omamy dźwięków, świateł i promieni
jako samoistną, własną siłę,
został pewnie zbawiony od pogranicza.
Duchowny, pomnij, proszę, zmiłuj się.
Pobłogosław, tak by przerwać omamy pogranicza.
Pobłogosław, tak by spotkały się próżnia i świadomość, matka i dziecko.

Pobłogosław, tak by zrozumieć obrazy jako złudzenia.
Pobłogosław, tak by zamknąć drzwi narodzin w złych stanach.
Pobłogosław, tak by zrozumieć równość trzech czasów.
Pobłogosław, tak by osiągnąć świętość trzech postaci.
Pobłogosław, tak by posiąść pięć poznań.
Duchowny, pomnij, proszę, zmiłuj się.

 

modlitwa za zmarlych

 

 

Koniec modlitwy pogranicza zdziałanej przez pana Kursiokpę.1)Gur zhog pa. Jego imię można przetłumaczyć jako Rozkładacz Namiotów. Przydomek Kursiokpa nosił duchowny Hlary Nienpo (Lha ri gNyen po), który żył w latach 1024-1091.

Prawe.

Przełożono na polski w szczęśliwym dniu odejścia Buddy Siakjamuniego do nieba, 21 maja 2016.

 

modlitwa-za-zmarlych

Opis fotografa [Hu Yuanjia]:

Pamiętam dokładnie, że była 5 rano 25ty listopada. Kończyłem zlecone fotografowanie emerytowancyh wojskowych żegnających towarzyszy broni na dworcu.

Wychodząc, usłyszałem krzyk z rogu i zaraz zleciało się mnóstwo ludzi. Pobiegłem tam i przecisnąłem się na przód tłumu, by zobaczyć starca na ławce.

Kiedy podniosłem aparat, buddyjski mnich wkroczył i skierował się prosto do nieboszczka. Mnich schylił się by podnieść jego rękę i rozpoczął pieśń. 

Zrobiłem natychmiast zdjęcia. Minutę później policja otoczyła i zabezpieczyła teren.

Kiedy mnich skończył ceremonię, pokłonił się starcowi i zniknął w tłumie spieszących się pasażerów.

 

“I remember clearly that it was about 5 p.m. on November 25. I was just finishing an assignment photographing retired military soldiers bidding farewell to their comrades at the train station. On my way out, I heard someone yelling from a corner and soon after lots of people gathered around. I ran towards the sound and made my way to the front of the crowd, only to find an old man dead on the bench. As I raised my camera, a Buddhist monk walked out of the crowd and went directly towards the dead man. The monk bent down to hold the old man’s hand and started to chant scriptures. I began to take pictures immediately. One minute later, police came over and cordoned off the area. After the monk finished the ceremony, he bowed to the old man and quickly disappeared among the other busy passengers.” [Shanxi Taiyuan Train Station]

 

 

Przypisy   [ + ]

1. Gur zhog pa. Jego imię można przetłumaczyć jako Rozkładacz Namiotów. Przydomek Kursiokpa nosił duchowny Hlary Nienpo (Lha ri gNyen po), który żył w latach 1024-1091.

Dodaj komentarz